Caracas
Tutaj znajduje się międzynarodowy port lotniczy Mariquita (zwany też: Simon Bolivar), ważny łącznik pomiędzy Europą, Stanami Zjednoczonymi, a Ameryką Południową. Z Niemiec(Frankfurtu) kursuje między innymi Lufthwansa, która oferuje od czasu do czasu ciekawe promocje cenowe.
Gdy przyjdzie nam skorzystać z transportu z lotniska, należy się wcześniej zaopatrzyć w lokalną walutę. Mamy wtedy do dyspozycji znanych z komunizmu ?koników?, którzy oferują Bolivary o znacznie wyższym kursie niż oficjalny(kantory mają na sztywno ustaloną walutę, która jest około 70% niższa od czarnorynkowej). Już na odprawie można wymienić dolary za bardzo atrakcyjną cenę. Cały proceder polega na podaniu kwoty jaką posiadamy oraz ustaleniu waloru wymiany. Dalej konik odlicza bolivary i podaje nam je do ręki, a dopiero potem my przekazujemy dolary. Pod żadnym pozorem nie oddajemy pierwsi waluty, większość z koników działa tutaj w komitywie z policją i jakakolwiek próba odzyskania tak podarowanych pieniędzy może się skończyć aresztowaniem, bo wymiana pieniędzy na czarnym rynku jest nielegalna w świetle prawa Hugo Chaveza. Bankomaty ATM to nieporozumienie, korzystanie z nich obarczone jest bardzo dużym ryzykiem, bo większość pomimo nalepek VISA/Maestro Ready obsługują tylko specyficzny typ kart /wewnętrznego obrotu/. Jak już znajdzie się działający bankomat przygotujcie się na mały challenge, bo nie wystarczy podać PIN, potrzebne też będą 4 ostatnie cyfry dowodu osobistego, numer paszportu, ostatnia transakcja , a wszystko to należy podać w ciągu kilkunastu sekund w przeciwnym razie transakcja zostanie anulowana.
Z lotniska dojedziemy do miasta (około 1h drogi) z pomocą drogich taksówek (płatność w boliwarach i dolarach, od 40$ płatnych twardą walutą do 60Bv(12$) na dworzec Nuevo Circo), mini-busów (~ 40 Bolivarów, 5$) oraz klimatyzowanych busów rządowych UCAM w cenie 18 Bolivarów(tylko 3.5$), które zawiozą nas do centrum miasta.

Już po opuszczeniu terminala należy zachować szczególną ostrożność, bo kradzieże są tu bardzo częste, a im bliżej miasta tym większa eskalacja przestępczości, bowiem Caracas to jedno z najniebezpieczniejszych miast na świecie o najwyższej liczbie morderstw, porwań i kradzieży w ciągu roku. Oczywiście z odrobiną zdrowego rozsądku uda się uniknąć większość pułapek, jednakże życie w Caracas nie jest łatwe dla samych mieszkańców, a co dopiero turystów. Niech nie zdziwią was kraty w wieżowcach nawet na najwyższych piętrach, bez wejścia sklepy monopolowe i czasem spożywczaki z widokiem zza krat, zasieki, dwumetrowe płoty i mury itp. itd. Wszystko za sprawą wszechobecnych komun, które otaczają miasto i zajmują w szalejącym tempie kolejne wzgórza i tworzą kolejne pokolenia zdeprawowanych bandytów. Ludzie migrują do stolicy w poszukiwaniu pracy, jednakże ci biedniejsi zaczynają w komunach , które szybko degradują ambicje uczciwej pracy. Niewielka socjalna pomoc powoduje desperacje czego efektem jest wysoka przestępczość i bandytyzm. Jeśli dodać do tego skorumpowaną policję i dzielnice pozostawione na pastwę losu mamy powody, aby uważać na siebie. Zasady:
Motory ? zgodnie z prawem, jazda na motorze dwóch mężczyzn jest zabroniona, co w znacznym stopniu ograniczyło przestępczość z użyciem tego pojazdu.
Taksówki ? korzystamy tylko z licencjonowanych taryf i takich, których napis TAXI nie da się zdemontować w ciągu minuty (wiele taryf ma tylko tabliczkę informującą o świadczonych usługach). Metro ? nagminne kradzieże, motyw powitania ?my friend? przez obcego i szybka ucieczka z naszym bagażem, brak kamer, tablic informacyjnych, policji.
Ulice ? w ciągu dnia centrum i parki są patrolowane przez policję, w nocy natomiast część ulic pozostawiona jest bez opieki.
Komuny ? choć są na wyciągnięcie ręki i przyciągają ciekawą zabudową i kolorytem to jednak nie są miejscem spacerów turystów, wysoka przestępczość, porwania i brak policji powinny wystarczyć, aby zrezygnować z tej atrakcji.

Dworce ? najniebezpieczniejszym jest Nuebe Circo, który notabene oferuje dalekobieżne podróże, a jest położony tuż przy komunach. Przeprawa na dworzec po zmroku może być bardzo ryzykowna i nawet jeśli mamy o 22.00 autobus warto być na miejscu przed zmrokiem. Niektóre dworce są położone w bardziej zacisznej okolicy, jednak wychodzący turyści z terminala stanowią zawsze łatwy cel rabunku.
Pieniądze ? uwaga na stare nominały!
Ludzie ? należy zachować szczególną ostrożność przy przypadkowych znajomościach, tym bardziej gdy zaczepiający nas gość włada językiem angielskim, gdyż znajomość języka obcego jest tu sztuką dla twardzieli i mało kto się tego uczy.

Droga ? jeśli pytać o drogę to tylko policjanta, część ludzi może nas zaprowadzić na manowce i obrobić, jednak nie należy być pod tym względem paranoikiem.

Hotel - profesjonalne skrytki mogą być opróżniane z drugiej strony i to tylko z drobniejszych banknotów, aby nie było rozgłosu. Pokoje bywają otwierane pod pozorem sprzątania, włącznie z naszym bagażem. Nigdy nie zostawiaj wartościowych rzeczy na widoku, a pieniądze zawsze ukrywaj.

Samo Caracas oferuje jakieś rozrywki, począwszy od parków, kolonialnych budynków i kościołów, po muzea i centra handlowe, targowiska (drogie). Życie nocne w Caracas jest bardzo burzliwe, ogromna ilość dyskotek i klubów, jedyny problem stanowi bezpieczne dotarcie i powrót..
Hotele: Bella Italia, pokój 2-osobowy 40Blv(8$), miła obsługa, 10 minut do centrum, 5 minut do metro, dość bezpieczna okolica, kafejka internetowa niedaleko.Zobacz też:
Merida | WENEZUELA I KOLUMBIA says:
[...] Anf. Skąd dojedziemy do San Fernando (około 20Blv, 3.3$, 2h) dalej już Maracay(8h, 50Blv?) lub Caracas. Można też prosić o dojazd do Barinas lub powrót do [...]
Cartagena | WENEZUELA I KOLUMBIA says:
[...] Santa Elena, Rioacha.. a nawet Caracas! środa, Listopad 18th, 2009 at 16:04 kategoria: Kolumbia. Możesz zostawić komentarz, lub [...]
admin says:
Hotel Bella Italia został niedawno zamknięty – powód nieznany.
admin says:
Można już legalnie wymienić walutę w kantorach po normalnych cenach!
dromader says:
Poszukuję taniego noclegu na 2 noce w Caracas: 15-17 stycznia. Nie mogę nic stosownego zarezerwować przez internet. Czy znacie jakieś miejsce, gdzie mozna pojechać “w ciemno” i nie być odesłanym na ciemną ulicę? I jeszcze jedno pytanie: autobus UCAM z lotnicka do miasta – gdzie ma przystabek końcowy i czy ma jakieś przystanki pośrednie? Prosze o pomoc, bo czas jest krótki!
dromader says:
Pytanie do Admina: co to znaczy, że w kantorach można już wymieniać walutę po normalnych cenach? Co to znaczy normalne ceny: państwowe, czy “na czarno”?
dromader says:
Bardzo proszę o pewną i aktualna informację, czy np. w Citudad Bolivar można płacic za wycieczki do Canaimy, delty Orinoko ina Gran Sabanę w dolarach. Na forach są na ten temat bardzo sprzeczne informacje, a od tego zależy ilość wymienianych dolarów na lotnisku po przylocie do Caracas.
Będę wdzięczna za odpowiedź.
admin says:
Można, chociażby na dworcu jest co najmniej jedno biuro podroży które organizuje takie wycieczki (aktualne z września 2009).
admin says:
Aktualny kurs to 4.5 w kantorach, a u koników nawet 6 (zawsze trochę lepiej). Trudno powiedzieć czy najlepszy kurs osiągniemy od koników na lotnisku – w moim przypadku tak było, ale dolar się tam waha bardzo często.